W normalnym świecie dominacja na rynku hazardu kasyn w Makau nad przemysłem kasynowym regionu Las Vega byłaby uważana za śmiertelny cios dla Las Vegas. Powodem, dla którego tak się nie stało, jest fakt, że większość właścicieli kasyn w Las Vegas, wybudowało także swoje resorty w Makau i w związku z tym, czerpią oni korzyści z boomu hazardowego w Azji.
W czerwcu przychody z kasyn w Makau wzrosły o ponad 50%. Dokładniejsze dane mówią o wzroście z 1,69 miliarda USD do 2,59 miliardów. Przemysł zarabiający ponad miliard dolarów stał się w czasie jednego miesiąca przemysłem przynoszącym kilka miliardów dolarów.
„Wierzymy, że przychody kasyn w 2011 r. nadal będą wysokie a kasyna, pomimo zawierających mnóstwo wątpliwości porównań, nadal będą czerpały korzyści z niedawno wprowadzonych na rynek obiektów” – powiedział David Katz, analityk firmy Jefferies & Co. Inc. – donosi dziennik Las Vegas Review-Journal.
Kasyna Makau pracowały na swój przychód z gier hazardowych przez kilka lat. W zeszłym roku, rząd Chin nałożył ograniczenia wizowe na mieszkańców Chińskiej Republiki Ludowej spoza specjalnego regionu administracyjnego Makau. Ograniczenia te zostały jednak wkrótce poluźnione i efektem tego był jeden z największych boomów w historii przemysłu kasynowego.
Pomimo, że przez pozostałą część roku miały miejsce rekordowe wzrosty przychodów, według dziennika Wall Street Journal, rekordowy wzrost przychodów w czerwcu wynoszący 52% jest najwyższym wzrostem w skali miesiąc do miesiąca w całej historii Makau. Wzrost był tak wielki i tak szybki, że obecni właściciele kasyn i rząd podjęli decyzję, żeby po ukończeniu obiektów które obecnie znajdują się w budowie zatrzymać jakąkolwiek dalszą ekspansję i rozbudowę.
Obiekty hazardowe przedsiębiorstw takich jak MGM Mirage, Las Vegas Sands i Wynn Resorts, zlokalizowane w Las Vegas, w ciągu ostatnich trzech lat przynosiły coraz niższe przychody. Kryzys ekonomiczny był ciosem dla cen akcji tych trzech firm, jednak sukces Makau dał inwestorom pewność, której potrzebowali aby znów wspierać firmy z branży hazardowej.
W 2010 r. przychody wzrosły w porównaniu do 2009 r. o 58%. W tym roku oczekuje się, że kasyna w Makau przebiją tamten wynik, ponieważ już za pierwsze sześć miesięcy 2011 r., przychody wzrosły o 45% w stosunku do roku ubiegłego.
W międzyczasie, w Stanach Zjednoczonych, kasyna nadal walczą, żeby przyciągnąć do siebie klientów po recesji. Rosnąca konkurencja ciągle jest siłą napędową dla centrów hazardowych takich jak Las Vegas i Atlantic City, które notują niższe niż zwykle przychody.
Pensylwania, Illinois, Iowa, Nowy Jork, Kalifornia, Floryda, Maine, Maryland i Delaware to tylko kilka z dziesiątek stanów, które w ostatnich latach rozszerzyły liczbę dostępnych na swoim terytorium opcji grania w gry hazardowe.