| |
 |
|
 |
 |
 |
Monte Carlo kojarzy nam się jednoznacznie - prestiżowe grand prix formuły 1 i stolica hazardu. Któż z nas nie zna charakterystycznej architektury Casino de Monte Carlo? To pod jego oknami mkną co roku bolidy f1, to tu James Bond zamawiał wstrząśnięte, niezmieszane Martini, wreszcie to tu bogacze z całego świata stawiają na szali swe miliony. Jak doszło do tego, że malutkie śródziemnomorskie księstwo stało się kasynową perłą? Jeśli masz ochotę na krótką lekcję historii - kliknij 'czytaj więcej'...
|
Zobacz też:
Macau,
Las Vegas
Wraz z kresem czasów Napoleona, Traktat Wiedeński (1816) zmienił polityczną mapę Europy. Na jego mocy Monako zostało protektoratem Sardynii. Tamtejsze władze nie sprzyjały panującemu w Monako rodowi Grimaldich - chcąc dokonać pełnej aneksji robiły wszystko by osłabić gospodarkę księstwa. Nie mając możliwości bezcłowego handlu z Francją, mieszkańcy malutkiego kraju zaczęli pogrążać się w biedzie a skarbiec rodziny rządzącej świecił pustkami. W roku 1948 dwa okręgi - Mentone i Rocquebrunne ogłosiły się wolnymi miastami, co pozbawiło księstwo dochodów ze zbiorów cytrusów, pomarańczy i oliwek. Dwanaście lat później zostały one wchłonięte przez Francję, za co Monako otrzymało co prawda 160,000 funtów odszkodowania, lecz jednocześnie zostało najmniejszym europejskim terytorium po Watykanie. Panujący od 1941 r. książę Florestan kochał poezję i francuski teatr ale do rządzenia nie miał głowy. Po śmierci Florestana na tronie zasiadł jego syn Karol III - postawił na hazard... i wygrał.
Karol III był zainspirowany sukcesem małych niemieckich miasteczek, które przekształcono w 'uzdrowiska lecznicze z przybytkami hazardu'. Nazwy takie jak Wiesbaden, Homburg czy Baden-Baden nie są nam obce. W roku 1856 Karol III wydał koncesję na utworzenie 'kąpieliska morskiego z uzdrowiskiem i kasynem gry'. Dwa lata później w miejscu o nazwie 'les Spelugues' (dosł. jaskinie, ale to od tego słowa pochodzi wyrażenie 'speluna') rozpoczęła się budowa Casino de Monte Carlo. Niepowtarzalny styl zapewnił słynny architekt - Charles Garnier - twórca m. in. Opery Paryskiej.
Jednak biznes nie chciał się kręcić. Potencjalnym klientom ciężko było do Monako dotrzeć, gdyż prowadziła do niego jedynie kręta i niebezpieczna alpejska droga zaś połączenie promowe było bardzo nieregularne. Kasynowa przygoda księcia Karola zakończyłaby się niechybnym fiaskiem, gdyby w 1863 roku biznesu nie przejęli bracia Francois i Louis Blanc - magnaci kasynowi sprzed 150 lat.
Bracia Blanc urodzili się 12 XII 1806 roku w ubogiej rodzinie poborców skarbowych z Courthezon. Już będąc nastolatkami wykazywali duże zainteresowanie zarówno hazardem jak i operacjami finansowymi. A że mieli też trochę szczęścia więc już wkrótce pomnożyli skromny kapitał jaki otrzymali od matki do poziomu na tyle wysokiego, iż mogli otworzyć 'bank'. Ów bank był niczym innym jak małą firmą utworzoną w celu spekulacji na giełdzie (dziś można by szumnie powiedzieć 'bank inwestycyjny' ;)
Francois i Louis doskonale rozumieli prawa rządzące rynkiem - wiedzieli, że by odnieść sukces muszą zdobyć ważne informacje przed konkurencją. Sposób w jaki uzyskiwali poufne wiadomości to temat na inną historię, w każdym bądź razie ich 'insider trading' przynosił znakomite wyniki do momentu, kiedy zostali oskarżeni o korupcję i postawieni przed sądem. Mieli jednak szczęście a może po prostu dobrego prawnika, który wykazał, że Rotszyldowie robią to samo a cały proceder ma znikomą szkodliwość społeczną - zarzuty oddalono (prawie jak na warszawskiej GPW półtora wieku później :>
Ich nazwisko jako 'bankierów' było jednak spalone i musieli poszukać innego źródła dochodu. Postanowili otworzyć kasyno lecz nie mogli tego zrobić w Paryżu, gdyż w 1839 roku uchwalono tam prawo zakazującego tego typu działalności. Uzyskali więc koncesję od niemieckiego landu Hesse-Homburg i w roku 1843 otworzyli swój pierwszy obiekt. Homburg Casino okazało się strzałem w dziesiątkę i w kilka lat po debiucie zostało najpopularniejszym kasynem w Europie. Dość powiedzieć, że sporo czasu spędził w nim Fiodor Dostojewski. Wielki pisarz i namiętny gracz podczas pobytu w Homburgu stworzył powieść 'Gracz' (ros. Игрок) w której odbija się jego zamiłowanie do hazardu. Z tantiem za książkę Dostojewski spłacił karciane długi...
Bracia Blanc uważnie przyglądali się hazardowym planom księcia Karola, obawiając się nowego konkurenta. Gdy jednak usłyszeli o trapiącym je kryzysie, przybyli do Monako i zaoferowali $1,700,000 za kasyno i 50-letnią koncesję na jego prowadzenie. Książę przystał na ich warunki, wkrótce potem powołana została La Société des Bains de Mer - operator kasyn z monopolem na terenie Monako.
Francois i Louis wzięli się do ostrej pracy i szybko pokazali, że ich sukces w Homburgu nie był przypadkiem. O kasynowym marketingu wiedzieli wszystko. Budynek kasyna został gruntownie zmodernizowany, dobudowano teatr a wnętrza spłynęły luksusem. Wokół kasyna zaczęły wyrastać luksusowe wille. Zakupiono nowe parowce zapewniając szybkie i wygodne połączenie promowe z Niceą i Genuą. W 1868 ukończono linię kolejową łączącą Monako z miastami Lazurowego Wybrzeża. Last but not least - źle kojarzącą się nazwę dzielnicy przemianowano na Górę Karola, czyli Monte Carlo.
Reszta jest historią. W ciągu kolejnych 30 lat sukces finansowy Monte Carlo był tak duży, że książę zdecydował się znieść podatki dla wszystkich obywateli księstwa. Liczba hoteli wzrosła z 2 do 48, rozpoczął się boom w handlu i usługach, powstały gmachy opery i oceanarium. Pod koniec XIX wieku roczna liczba gości kasyna Monte Carlo wzrosła do blisko miliona podczas gdy tuż po jego otwarciu wahała się w okolicach 200. Monaco stało się mekką graczy, arystokratów, rodzin królewskich, przedsiębiorców i artystów.
Ta sielanka trwa do dziś. Casino de Monte Carlo jest ciągle zarządzane przez La Société des Bains de Mer, z tą tylko różnicą, że owe 'towarzystwo kąpielowe' dorobiło się pięciu innych obiektów na terenie księstwa. Mieszkańcy Monako używają prosperity i nie znają słowa fiskus. Mają tylko jeden 'problem'... Zgodnie z obowiązującym do dziś dekretem księcia Karola III, rodowici Monegaskowie wejść nie mogą! Mądry władca wiedział jak chronić swój lud...
Casino Monte Carlo w ciepły letni wieczór:
...w mroźny zimowy poranek...
150 lat temu:



|
|
 |
 |
| |
 |
 |
Wynik głosowania: 4.33 Głosów: 3 |
|
 |
 |
|
|