  |
|
Blackjack: 'card counting' czyli liczenie kart
|
|   |
 |
|
 |
 |
 |
Strategia podstawowa redukuje przewagę kasyna do absolutnego minimum, jednak nie wystarcza, by regularnie wygrywać w blackjack'a. By przechylić szalę na swoją stronę musisz zastosować 'card counting'. Kliknij 'czytaj więcej' by poznać techniki liczenia kart...
Zobacz też:
blackjack - zasady gry
strategia
Początki liczenia kart sięgają lat 50-ych. Jeśli wierzyć legendom Las Vegas, pierwszym człowiekiem, który opracował system do gry w blackjack'a był greasy John (dosłownie: tłusty John - ksywkę tę zawdzięczał zamiłowaniu do smażonych kurczaków, które konsumował podczas gry). Greasy John spędzał w kasynie długie godziny i zawsze wygrywał. Wiadomo było, że dysponował tajemniczą metodą, hazardowym kamieniem filozoficznym, jednak nikt nigdy nie poznał źródła jego sukcesu - tłusty Jan zmarł na zawał serca przy kasynowym stoliku i zabrał swój sekret do grobu.
Od tego czasu wielu graczy, matematyków i statystyków głowiło się nad magiczną formułą zapewniającą sukces w blackjack'u. Udało się to dopiero doktorantowi MIT (Massachusetts Institute of Technology) Edward'owi Thorp, który w roku 1962 wydał rewolucyjną książkę pt. Beat the Dealer - A Winning Strategy for the Game of Twenty-One. Thorp zauważył, że prawdopodobieństwo wygranej zmienia się w każdym rozdaniu po tym jak z talii (zestawu talii) ubywają kolejne karty. Jeżeli dealer rozdał wiele figur to szanse gracza w kolejnych rozdaniach maleją, gdyż w talii pozostało więcej blotek. I odwrotnie - jeśli w dotychczas rozegranych partiach oglądaliśmy dużo niskich kart, to szanse gracza rosną - talia obfituje bowiem w dziesiątki, figury i asy. Thorp zdawał sobie sprawę, iż jeśli uda mu się opracować metodę, pozwalającą oszacować udział niskich i wysokich kart w pozostałej do rozdania części talii... zarobi fortunę.
Oczywiście zapamiętanie wszystkich kart rozdanych przez dealera jest praktycznie niemożliwe, lecz młody naukowiec znalazł na to sposób. Podzielił karty na trzy grupy. W pierwszej znalazły się karty od 2 do 6, w drugiej od 7 do 9, wreszcie w trzeciej od 10 do asa. Kartom z grupy pierwszej nadał wartość +1 - szanse gracza rosną, kiedy w talii jest mniej dwójek, trójek, czwórek, piątek i szóstek. Siódemki, ósemki i dziewiątki uznał za neutralne dla dalszego przebiegu gry, więc nadał im wartość 0. Wreszcie karty wysokie otrzymały wartość -1 - ich ubytek zwiększa przewagę kasyna. Metoda ta znana jest jako Hi-Lo Count.
|
|
Wartość kart w metodzie Hi-Lo:
2, 3, 4, 5, 6 --> +1
7, 8, 9 --> 0
10, J, Q, K, A --> -1
Zadaniem gracza liczącego karty metodą Hi-Lo jest ciągłe dodawanie/odejmowanie wykorzystanych kart w celu otrzymania tzw. wartości bieżącej. Prześledźmy to na przykładzie, w którym dealer rozda 15 kart:
W powyższym przykładzie przewaga gracz rośnie wraz z kolejnymi kartami rozdanymi przez dealera. Po piętnastej karcie wartość bieżąca wynosi +6 - czy jest to duża przewaga? To zależy ilu talii używa krupier a dokładniej - ile talii pozostało jeszcze do rozdania. Zdrowy rozsądek podpowiada, że im więcej talii znajduje się w rękach krupiera tym gorzej dla gracza. I tak jest w rzeczywistości. Jeżeli do rozdania pozostało siedem talii to przewaga gracza ulegnie swoistem 'rozwodnieniu' Natomiast jeśli dealer ma do rozdania ostatnią talię przed przetasowaniem całego zestawu to przewaga gracza jest naprawdę spora.
Profesjonalni gracze w blackjack'a potrzebują bardziej precyzyjnych informacji na temat 'stanu talii' niż tylko ogólnikowe stwierdzenia, iż przewaga jest duża bądź mała. Dlatego posługują się tzw. wartością prawdziwą, która jest niczym innym jak wynikiem podzielenia wartości bieżącej przez liczbę talii do rozdania. Przykładowo: jeśli wartość bieżąca wynosi 8 a liczba talii do rozdania wynosi 4 to wartość prawdziwa wynosi 2. Jeśli wartość bieżąca to 8, lecz do rozdania pozostały tylko 2 talie to wartość prawdziwa wynosi 4.
Znając wartość prawdziwą możemy dość dokładnie określić przewagę - naszą lub kasyna:
Znając swoją przewagę czas ją zmaterializować. Jak to zrobić? Pozornie jest to prosta sprawa, stawiamy najmniejszy możliwy zakład, kiedy przewagę ma kasyno, zaś kiedy szala przechyla się na naszą stronę - zaczynamy grać grubo. Ważne, by nie za grubo. Wszak fakt, iż mamy przewagę, nie wyklucza możliwości pięciu czy nawet dziesięciu przegranych rozdań z rzędu. Jak zatem pogodzić 'chciwość', czyli chęć zkapitalizowania naszej przewagi z ostrożnością, czyli ochroną przed bankructwem? Najlepszym rozwiązaniem jest zastosowanie kryterium Kelly'ego - matematycznej formuły mówiącej jaki % kapitału powinniśmy zaryzykować w zakładzie o określonym prawdopodobieństwie wygranej. Bez wnikania w matematyczne wzory, uproszczona strategia obstawiania wygląda następująco - stawiamy 1% naszego kapitału na każdy 1% przewagi nad kasynem. Jeśli mamy przed sobą $10,000 i po godzinie gry nasza przewaga wzrosła do 3% to powinniśmy stawiać $300 w każdym zakładzie.
Rozwój techniki komputerowej od czasu wydania książki Edwarda Thorp'a umożliwił zawodowym graczom przeprowadzenie miliardów symulacji i opracowanie metod liczenia kart znacznie skuteczniejszych niż Hi-Lo Count. Systemów jest naprawdę wiele zaś techniki używane przez bohaterów filmu 21 czyli członków MIT Blackjack Team, są niezwykle skomplikowane i trudne do zrozumienia dla przeciętnego człowieka (choć oczywiście dość proste w generalnym zarysie). Szczegółowe przybliżenie wszystkich metod nie jest celem tego artykułu. Zresztą zrealizowanie założeń strategii podstawowej i metody Hi-Lo Count jest w praktyce wystarczająco trudne. Wszak kasyna wiedzą co się święci i robią co mogą by utrudnić życie card counterom. I choć liczenie kart jest absolutnie legalne to gracz regularnie ogrywający dane kasyno prędzej czy później uznany zostanie za persona non grata...
Nie znaczy to, że na blackjack'u nie da się zarobić. Jest to możliwe, aczkolwiek sukces na miarę MIT Blackjack Team chyba się już nie powtórzy. W każdym bądź razie, nim podejmiesz decyzję o zawodowej grze w 21, obejrzyj znakomite dokumenty o odwiecznej wojnie graczy z kasynami (może i są pozbawione blasku hollywoodzkiego 21 ale z pewnością prezentują bardziej rzetelne spojrzenie na problem):
Breaking Vegas
Making Millions the Easy Way

|
|
 |
 |
| |
 |
 |
Wynik głosowania: 4.52 Głosów: 19 |
|
 |
 |
|